Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Przedmieścia

Stary aparat nad rzeką

Rozstawiam statyw, gdzieś nad rzeką w wysokich trzcinach. Kiwa się na wietrze. Później mocuję aparat. Stary, metalowy, ciężki do bólu kręgosłupa. Przed wyjściem z domu sprawdzałem jak działa. Jakieś trybiki wewnątrz terkotały równomiernie, płócienna migawka przesuwała się z głośnym trzaskiem. Działa, jest dusza wewnątrz. Za oknem szaro, nieprzyjemnie, kot wraca szybko z balkonu i ogrzewa sobie łapy na moim ręku. Nie chciało mi się ruszać gdzieś z domu tego dnia. Ale wczoraj spotkałem O. Po wielu latach. O szukała jakichś warzyw w miasteczku i nie mogła znaleźć. Szukała chyba długo. Powiedziała mi, że czyta teraz Tajny Dziennik Mirona. To mnie uderzyło. Myślę o tym dzisiaj. Ja tak się tym ucieszyłem, że nie sam go czytam i lubię, że zyskałem nowe siły do twórczego działania i pojechałem te dwadzieścia kilometrów za miasto. Mam do zrobienia dwanaście klatek, taka jest objętość filmu. Marudziłem ,że to mało, a zrobiłem pięć. Wracam do analogowej fotografii, jej nieprzewidywal...

Ktoś na drodze

Powrót do krainy K.

Przed znakiem Stop, zastanawiam się, czy będzie jeszcze możliwość powrotu. Czy powrót w ogóle jest potrzebny ? Przychodzę tutaj ze starym aparatem. To jedno z tych miejsc, do których przychodzi się ze starym aparatem albo starym brulionem, chłonie atmosferę, a potem w domu wieczorem, pisze wiersze. Może pogłaszczę kota śpiącego na balkonie i pooglądam tylko te zdjęcia. Krainy K.

Peryferia

Odkryłem wdzięczny obiekt do eksperymentowania z obrazem. Gdzieś na peryferiach.

Szarości

Schowało się słońce skrzące światłem sjeny. Szedłem styczniową szarówką. Szosą szutrową, smutną. Sfotografowałem sielską scenkę, szarą.

Nock w trzcinach

Były wakacje...

Czasami jest tak, że wracam z pleneru i wybieram dwa zdjęcia. Czasami od  pleneru ważniejsza jest sama podróż. Czasami okazuje się, że w podróż wybieramy się po wczoraj. Wczoraj były wakacje...

Przedmieścia

Na nowo poznaję rzeczywistość. Bardzo powoli wracam...