Przejdź do głównej zawartości

Posty

O wyprawie na Kołymę. Spotkanie z Jackiem Hugo Baderem w Łodzi

To miała być relacja. Ale czym są te standardowe formułki opisujące spotkanie z autorem ? Bywa, że bardzo często wieje od nich nudą. Także w moim blogu. Spotkanie z autorem "Dzienników Kołymskich", odbyło się w Poleskim Ośrodku Sztuki w Łodzi. Nie spodziewałem się zobaczyć takich tłumów wielbicieli książek i reportaży pana Jacka. Wiele osób musiało się zadowolić miejscem na podłodze ! Jacek Hugo Bader to postać doskonale znana, zwłaszcza czytelnikom Gazety. Jest autentycznym reporterem z krwi i kości. Szczery , bardzo otwarty i niesamowicie gawędzący o swoich licznych podróżach po najdalszych zakątkach, fascynującej Rosji. Nie potrafię i nie podejmuję się opisania tej barwnej postaci, zwłaszcza tego wszystkiego, o czym pan Jacek opowiadał podczas spotkania. Wśród licznych opowieści reportera , pojawił się także wątek szamański. Szamanizm, odradza się dzisiaj bardzo dynamicznie w syberyjskiej części Rosji. Zdarza się (coraz częściej), że na terenach zamieszkanych przez ...

Zamiast kwiatów. Jean Bousquet Malbec. Przyjeżdża Francuz do Argentyny

Nie pisałem o winie wystarczająco długo.  A kiedy już pisać , to o winie, które na to zasługuje. Miałem ostatnio katastrofalne w skutkach, spotkanie z  winem macedońskim. Aromat  zleżałych i wilgotnych rodzynek i takie też w ustach. Nazwy już nie pamiętam i pamiętać zwyczajnie nie powinienem. Nie gaśnie moje uwielbienie dla win włoskich, ale próbowałem, (podobnie jak większość pijących wino) zwrócić się w kierunku winnic Francji. Postanowiłem jednak przyjrzeć się dokładnie moim enologicznym doświadczeniom - efekt mizerny. Nie wypiłem nawet objętości klasycznej barrique ! Bardziej to więc mędrkowanie nad kieliszkiem niż rzeczywiste picie wina. Na wszelkie chateaux z całą ich skomplikowaną strukturą i klasyfikacją, zdecydowanie zatem za wcześnie. Bardzo wiele w ostatnim czasie dochodzi do mnie entuzjastycznych opinii o winach chilijskich czy argentyńskich. Mam przyjemne wspomnienia dotyczące chilijskiego Aresti. O winach argentyńskich, ledwie gdzieś przeczytałem. Ale czy...

Deszczyk

Patrząc znad filiżanki. Cafe Litera

Już kiedyś widziałem to wnętrze. To było... Może jesienią. Zobaczyłem je i  z jakiegoś powodu skojarzyło mi się z muzyką Komedy z "Niewinnych Czarodziejów". Myślałem o kawie tutaj. O kawie i jazzie. Trwałem w oczekiwaniu do dzisiaj. Pani Danuta uśmiecha się ciepło, podaje pyszną kawę, podaje też kilka słów na przywitanie. O sobie, o Literze. Zachwycam się klimatem, cudowną prostotą wnętrza, "graficznością" ścian, obłościami foteli, nawet ukośną linią drzwi w łazience ( trudno to było sfotografować w ciasnym wnętrzu). Wydaje mi się, że to cudowne miejsce dla poety... Z głośników spływa jazz. Oczywiście jazz. A jednak ! Próbuję zrobić kilka zdjęć. Wydrzeć kawałek tej atmosfery. A gdyby tak przełożyć to na płótno ? Kompozycja właściwie podana jest na tacy. Litera Cafe uczestniczy w konkursie na łódzkie wnętrze roku. Litero, jestem z Wami ! Pani Danuta Odrobina barw Stolik Ukośne przejście w łazience Pani Danucie wdzięczny jestem za po...

Poetki obraz

Jak zostaje się poetą ? Kiedy to stawanie twórcą się dzieje ? Talent nam dany dojrzewa w Nas, czy wybucha nagle pod wpływem impulsu, obrazu, często traumy ? Rozmyślałem o tym podczas lutowego wieczoru, na spotkaniu  z poetką Bogumiłą Jęcek w jednej z łódzkich bibliotek. Wydany niedawno debiutancki tomik wierszy pani Bogumiły" Czarne koronki ", to zbiór utworów (ekfraz) będących ilustracją dla ekspresjonistycznych obrazów Edwarda Muncha. Prace Muncha są doskonale znane, szczególnie "Krzyk", motyw zdegradowany dzisiaj do roli masowego produktu i wyeksploatowany do granic przyzwoitości. Byłem ciekawy tego kontrastowego zestawienia, skromnej postaci łódzkiej poetki i Jej wrażliwości z wymiotującymi emocjami i skrajnymi stanami umysłu, obrazami Muncha. Zapytałem o literackie wzorce, mistrzów,  pani Bogumiły - Poświatowska, Herbert, Różewicz, Szymborska, Miłosz - ale nie od razu... Ale dlaczego właśnie Munch ? Skąd ten Munch, to pisanie do jego obrazów ? - Było takie za...

A kto, po Tobie ?

Kto po Tobie Wisławo ? Kto jeszcze taki łagodny , nie ostry pozostał, w szarym płaszczyku poety ? Miałaś rację .Tego nie robi się kotu...

Łódzkie Stop ACTA !

"Kto nie skacze ten za ACTA !" Pomyślałem, że to bardzo ważny głos społeczeństwa. Zaryzykuję twierdzenie, że większości. Pomyślałem, że muszę tam być z aparatem, w tym właśnie momencie. Zobaczyć to na własne oczy. Uchylić pokrywę... Nie potrafię liczyć w tłumie, ale mogło być nawet 2000 osób na łódzkim wiecu. Ktoś rozpalił ognisko na ulicy, odpalono kilkanaście petard, ale na szczęście nie wywołało to na nikim większego wrażenia. W mediach słyszę głosy płynące z góry - że to wiele hałasu o nic. Tylu ludzi w miastach całego kraju, w Krakowie, nawet 15 tysięcy... Wracam do domu, na kuchence podgrzewam mleko do musli, w małym garnku. Uchylam pokrywkę i zaglądam do środka. Wyłączam szybko płomień, bo nie chcę aby wykipiało.