Przejdź do głównej zawartości

Posty

W oczekiwaniu na Euro.

Oczekujemy na Euro. Każdy na swój sposób. Edgar w swoim ogrodzie, gdzie czas właściwie nie płynie. A jeśli płynie, to odbywa się to raczej w wymiarze Minkowskiego, niż w tym dostrzegalnym, i rozpoznawalnym. Jest to czas - do Euro. Euro, będzie tutaj trwało jakąś entą, niezwyczajnie długą wielkość. Po Euro, wszystko będzie poukładane. Stare aparaty, szczękną jeszcze radośnie, centralną migawką. Koreański telewizor lampowy, wyświetli obraz High Definition. A winogrona w ogrodzie, będą bardziej dojrzałe i słodsze. I Edgar wstawi kilka szklanych balonów więcej do garażu. Lato? A lato słoneczne i nieopisanie długie. Jest jeszcze fabryka. Fabryka  doczeka się rewitalizacji, a moje miasto nareszcie zadba o swój wizerunek. Czekam na Euro i na to, co po nim.

Maja Koman w Kredensie

Kwiaty od Maxa Maja, również maluje. Przeglądałem dzisiaj łódzkie gazety przy kawie. Peany na cześć Nocy Muzeów. Podniebne inscenizacje na dziedzińcu Manufaktury. Koncerty w zamykanym, (już nie pierwszym) klubie Jazzga. Ależ tam był łomot ! Piotrkowska 17. Hałasowałem drukowaną makulaturą, pospiesznie przewracając strony. O koncercie Mai Koman w Kredensie przy Piotrkowskiej 17, nie znalazłem nawet najmniejszej wzmianki. A może jednak, coś przeoczyłem ? Może Maja, była za cicha, za kameralna, może odrobinę trudniejsza w odbiorze ? Właśnie przez wspomniany już "łomot" Jazzgi, trio Mai, było zmuszone zagrać na klatce schodowej zabytkowej kamienicy w której mieści się galeria Kredens. Lokalizacja jak się okazało idealna dla małego, akustycznego składu. Kontrabas, skrzypce, ukulele Mai i naturalnie wspaniały wokal, fantastycznie brzmiały na kamiennych schodach, przestronnej klatki schodowej. W...

O Fotofestiwalu w Łodzi, słów kilka.

  Łódzki Fotofestiwal, pomimo rozproszenia wystaw, jakby się kurczył. Widać to chociażby po ilości ekspozycji w Centrum Festiwalowym w dawnej willi  Ludwika Grohmana. Zdecydowanie skromniej niż w roku ubiegłym. Organizatorzy mieli, tym razem , znacznie szczuplejsze środki. W poprzednich latach, dało się zauważyć banery reklamowe potężnego mecenatu w postaci Nikona, czy Samsunga. W tym roku, nie zauważyłem żadnego. Znak czasów... Poziom prac, naprawdę satysfakcjonujący, może tylko z kilkoma wyjątkami. Wyliczanki twórców, z mojej strony nie będzie. Można znaleźć te informacje bez trudu, na portalach fotograficznych. Dominowały instalacje video, skupione w małych salkach, ale tradycyjnie grupy zwiedzających, nie sprzyjają koncentracji wymaganej do odbioru, tego typu prac. Pojawiłem się tutaj głównie dla fotografii Tomka Sikory i jego samego naturalnie. Fotografie te były, typową pracą zleconą. Tutaj możnym klientem Tomasza, była firma odzieżowa Top...

Droga ewakuacji

Każdy z Nas ma własną. 

Międzynarodowa Wystawa Kotów Rasowych 2012 w Łodzi

Moja ukochana rasa - sfinks   Nowa hala targów łódzkich Ach, brak słów na określenie piękna tych cudownych zwierząt. Wspaniała impreza, bardzo prestiżowa dla Łodzi w nowej, gigantycznej hali MTŁ. Uganiałem się po wystawie z aparatem, za ślicznymi kotami i urodziwymi... Wystarczy już słów.  Przemówią obrazy. Od Kociarza, dla Kociar i Kociarzy !

Kraina K

Istnieje. Jest tuż obok nas. Jakoś tu ciszej, ciemniej trochę. Kraina K. Odkrywamy ją z Michałem. Zaglądamy przez okna i drzwi domów. Ludzie wychodzą, pytają. A może załatwimy im wodę w kranie, bo studnia już stara, a miasto ma to gdzieś. Ubikacja na podwórku, ale może być, tak jak jest. Bo się żyje jakoś. W telewizorze widzę obrazki jakiś okrągławych budowli z betonu. Kolorowo. Wszystkim nam jest dobrze. Mieszkańcom krainy K, też. Po równo. I tym na górze i tym na dole. Igrzyska. Jest dobrze i ciepło. Będziemy się cieszyć z biegających po trawie. Krainy K, w telewizorze nie ma. I na Facebooku i You tube ... Psuje wizerunek. Niekształtna jakaś, niebłyszcząca i w ramce Ipada źle wygląda. Będę ją jednak pokazywał, że jest, i że tramwaje tu jeżdżą po torze. Jednym. I tak jest dobrze.W krainie K.