Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopada 6, 2011

Michał. Od pasji do winebaru. Kurs Łodzią, dobrze obrany...

Może jest jeszcze jakiś podobny w Łodzi... Ale wydaje mi się, że ten winebar powstał jako  pierwszy w industrialnym mieście. Niewiele jest takich miejsc, które powstają z pasji, chęci podzielenia się nią z innymi, prawie bezinteresownie. Trudno jest tutaj mówić o jakiejkolwiek opłacalności. To ma być miejsce, gdzie poznajemy Wino.Gdzie można wysłuchać opowieści o nim, bywa że przekazywanych przez wybitnych sommelierów. Zasięgnąć rady przy wyborze trunku. Nie, nie ma potrzeby, aby być specjalnie przygotowanym na wizytę tutaj. Wystarczy czasem chwila, aby wpaść z przyjaciółmi na kieliszek wina, uśmiechnąć się na widok ciepłych grzanek i talerzyka serów. Świat staje się wówczas bardziej przyjemnym miejscem i nawet jesienny wieczór za oknem, wygląda jakoś cieplej. Po cichutku, w głębi duszy trochę Michałowi zazdroszczę, tego że udało mu się takie miejsce stworzyć. Obiecałem sobie, że będę je odwiedzał. Tak też się stało i tak już będzie. Być może w jakiś sposób przyczyniłem się moją skro…