Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z września 11, 2011

Antyki "Moja chata". Moje miejsce magiczne

Pani Kasia Obiecałem sobie, że powrócę tutaj. Historia lalki, czekającej na odbiór wydała mi się niedokończona , bez puenty. A sam sklep z antykami, zachwycił mnie swoją mistyczną atmosferą. Nieustannie poszukuję obrazów i miejsc transcendentalnych, wykrojonych z przestrzeni i czasu. W małej tylko części realnych. Widziałem tutaj dziesiątki tematów i kadrów, jakie chciałbym zrealizować, ale nie mogłem przecież nadużywać niezwykłej gościnności i serdeczności właścicieli, Pani Kasi i Pana Czarka. Nie chciałem stać się intruzem dla tego miejsca i jego aury, chociaż próby bycia niewidzialnym ze statywem i aparatem, były raczej daremne. Nigdy wcześniej nie widziałem takiej ilości zabytkowych mebli i przedmiotów, skupionych w jednym niedużym ( ale wysokim) pomieszczeniu. Obmacywałem wzrokiem każdy detal, a słowa : prawdziwy, autentyczny czy oryginalny nabrały tutaj, nagle nowego znaczenia. Nie znalazłem sposobu na właściwe ukazanie piękna sufitu. ...

Dekadencja

Myślałem, że już nie odwiedzę tego miejsca ponownie. Ale byłem tam, przedwczoraj. Atmosfera - spróbujcie sami, nie pożałujecie. Inna, trochę nierealna, czyli taka jaką uwielbiam. Wykrojony zakątek intymnej ciszy z miejskiego szumu. Zbliżał się wieczór. Miałem nadzieję, że będzie miły, ale był fantastyczny, trochę zwariowany. Jak moje życie...Więcej nie mogę powiedzieć. Wybierzcie się tam koniecznie po odrobinę magii.