Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpnia 19, 2012

Szkice z podróży tramwajem średniowiecznym

Wyobraziłem sobie kiedyś, że dotykam aparatu po raz pierwszy. Aparat ma jeden przycisk, taki do "zrobienia" zdjęcia i oczko do kadrowania. Taki aparat ma jednak jakąś, własną mechaniczną autonomię. Ja i moje narzędzie, postrzegamy przestrzeń wokół, zupełnie inaczej. Poświęciłem się wyłącznie kadrowaniu, resztę pozostawiając prymitywnej dzisiaj już optyce. Świat przedstawiony. Barwy, kontury jakby nie stąd. Stamtąd - to znaczy skąd ? Postaci - może nawet bohaterowie ekscytujących życiorysów wykraczają poza kadry. Opowiadają własne, niekoniecznie autentyczne i zajmujące historie. Postawiłem mały krok, na ścieżce tych historii.

















Podróżowałem tramwajem, jak zawsze wzbudzając ciekawość ludzi. Da się z tym żyć, naprawdę. Na pomoście szynowego pojazdu, trójka dziewcząt śpiewała na głosy do towarzystwa koreańskiej komórce. W pewnej chwili jedna z dziewcząt postanawia porozmawiać z kimś po drugiej stronie telefonu - Tak ! Jedziemy kurwa, takim średniowiecznym tramwajem !