Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z października 16, 2011

Wino jesienią ...Klubwino.pl

Zaczęło się w piątek. Pośpieszne wyjście do śródmieścia. Jedziemy do nowej winoteki, czy wine baru, jak chcieliby tytułować to miejsce właściciele.  Miasto postfabryczne, otulone chłodną mgiełką jesiennego wieczoru. Zmysły przyczajone gdzieś z tyłu głowy. Oszczędzam energię na degustację win i doznania. Ustawiam w aparacie czułość na ISO 2000. Jest ciemno... Klubwino. pl, Kosciuszki 32, wchodzimy, serdeczne powitanie, niewymuszona uprzejmość, czuję się dobrze, swobodnie... Patrzę na jasne twarze gospodarzy spotkania, panów Michała Rutkowskiego i Roberta Komosę. Myślę - oto, prawdziwi pasjonaci Wina. Stopniowo, mała salka zapełnia się amatorami boskiego napoju. Wokół stłumione głosy, śmiechy. Niespiesznie tworzy się atmosfera. Próbuję się nastroić, przy kieliszku prosecco. Niepotrzebnie, bąbelki trunku, nie pozwalają mi się skupić. Przez gwar rozmów, przebija się subtelny głos pana Roberta Komosy. Rozpoczynamy degustację pierwszego wina, tego wieczoru - Soave Classico. Białe, włoskie.…

Otwarcie winoteki Klubwino.pl

Ach wino, wino, wino ...  A może, raczej -Wino ? Rozmyślałem dzisiaj o nim, podczas popołudniowego spaceru, podziwiając kolory tej jesieni. W żyłach krążyła mi jeszcze, mistyczna mieszanina czterech gatunków wina, wypitego zaledwie wczoraj. Cztery wina , dwie barwy, ziemia i słońce, pozornie odległe światy. Cztery oddzielne substancje i emocje. Wrażeń mam tak dużo, refleksji tak rozmaitych, że trudno jest mi to wszystko, jeszcze poskładać w spójną całość. Zdarzyło się wieczorem, w Klubiewino.pl. Otwarcie winoteki i degustacja, specjalnie przygotowanych na tę okazję, wspaniałych trunków. Ale o tym napiszę więcej w poniedziałek, kiedy o winie pisze się najlepiej. Dziś przedstawię tylko głównych bohaterów spektaklu :