Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maja 8, 2011

Nocny tramwaj, czyli jedziemy do muzeów !

Gazeta, pochwaliła się swoimi zdjęciami w relacji z warszawskiej Nocy Muzeów. Miasto fabryk, też będzie miało swoją , ale widzianą obiektywem małych formatów. Wyruszamy w mistyczną, muzealną podróż. Do jakiego muzeum ? Do willi Grohmana, ale o tym napiszę więcej jutro, bo dziś padam ze zmęczenia i od nadmiaru wrażeń.


Michał

Bardzo zależało mi na umieszczeniu tutaj portretu Michała. Jak ukazać jego zawieszenie w przestrzeni ? Pomiędzy tam, a tutaj. Jakąś przelotność bytu, ciągłą niestałość. Odejścia i powroty, po których pozostają w pamięci, głównie pożegnania. Pośpiech rozmów, szczątki słów i niedopitą barową kawę. Nie jestem pewien, czy to mi się udało.

Melancholia

W taki dzień jak dzisiaj, piątek trzynastego, kiedy codzienność daje mi w kość z tęsknotą myślę o Karkonoszach. Ukochanych... Ile razy już tam byłem, dokładnie nie pamiętam, ale pobyt tam  i nawet dzisiejsze przeglądanie tych pocztówek, zawsze wywołuje we mnie trudną do zdefiniowania nostalgię. Nie ,spokojnie, nie będzie zdjęć Śnieżki... Niedaleko Jeleniej Góry (Sobieszów), znajduje się jeden z najbardziej urodziwych zamków, jaki kiedykolwiek miałem okazję oglądać. To Chojnik, wzniesiony przez Bolko I Surowego, pod koniec XIII w. Kamienne mury, wzbudzający grozę nawet dzisiaj, słynny pręgierz, romantyczne panoramy górskie, kojarzące mi się z dawnymi pruskimi drzeworytami. Wszystko to razem tworzy niezapomnianą atmosferę tego miejsca. Na zamku, spędziłem wiele godzin, aparat parzył w dłonie, ale starałem się zabrać stąd, jak najwięcej dla siebie. Zapraszam na krótki spacer po dziedzińcu Chojnika i podziwiania widoku gór z zamkowego stołpu. Może choć przez chwilę, uda się nie myśleć o …

Marek

Długo wyobrażałem sobie jak powinien wyglądać portret Marka. Człowieka nadzwyczajnie silnego, który podniósł się z  ruin, pomimo ciosu jaki otrzymał od życia. Marek jest dzisiaj sam. Na pewno już inny, nie taki
jak kiedyś, kiedy wszystko było lepsze, w jaśniejszych barwach... Na ten portret zwyczajnie zabrakło mi czasu, dlatego można powiedzieć, że nie jest dobry, słabo skomponowany, ale pomimo tego zasługuje na to aby tutaj się znaleźć. Robię to właśnie dla Marka.