Przejdź do głównej zawartości

Dzieci z kwadratu


















Zdarza mi się znaleźć, a przy tym poświęcić (naprawdę poświęcić), całkiem niemało czasu dla tradycyjnej fotografii. Nie polubiłem określenia - analogowa, bo to też brzmi jakoś cyfrowo.

Format tych mini portretów jest kwadratowy, taki na jaki pozwala stary Pentacon 6x6.
Jakość tego sprzętu, mechanika, optyka oraz jakaś ogólna, genialna myśl techniczna pozostawiają gdzieś daleko z tyłu dzisiejsze lustrzanki cyfrowe. Nadszedł moment, kiedy powiedziałem dość sterylnym fotkom z cyfry.

Powiększałem te fotografie podczas dwóch ostatnich upalnych nocy. Mdlące opary unoszące się z nad kuwet w uszczelnionej kuchni - ciemni, to wrażenia jakich nie dostarczy mi nawet najbogatszy pakiet fotoshopa. Pomimo tego cieszyłem się z pełnej kontroli nad powoli pojawiającym się obrazem na papierze. Niektóre z odbitek naświetlałem dłużej, bądź nawet nie doświetlałem dla wywołania pożądanego efektu. Każda z nich nawet w powielanym ujęciu była jednak inna, nie powtarzalna. Bujanie kuwetą z wywoływaczem to jednak zupełnie inne doznania, niż oczekiwanie na wydruk z plastikowej drukarki.

Stare obiektywy, ich soczewki, zeissowskie w przypadku Pentacona , nadawały niezwykłą plastyczność obrazu negatywom. Kiedy porównuję zdjęcia tych samych dzieci sfotografowanych przy pomocy cyfry i aparatu na film, okazuje się, że w tych drugich postaci są jakby bardziej trójwymiarowe, wypukłe. Naturalnie cyfrowa fotografia pociąga swoją natychmiastowością, w widzeniu i przetwarzaniu gotowego obrazu, ale cóż z tego skoro pozbawiona jest życia.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wino izraelskie, Monfort Village

Wybrałem się w długą drogę, pieszo. Przeszedłem las. Zgubiłem się na rozległych łąkach. Nie miałem sił, do dalszego marszu. Usiadłem w gąszczu traw . Z plecaka wyjąłem butelkę wina. Dobrze znanego mi wina, pochodzącego z winnic antycznej doliny Hulda. Krzewy winorośli pokrywają tam obszar , niemal 120 h, a opiekę nad produkcją win, sprawuje firma Barkan. Monfort Village Semillon, jest winem klasyfikowanym dość nisko w ofercie Barkana. Mimo to uważam, że oryginalnością smaku i jego przyjemną gładkością, przebija droższych konkurentów. Może się to wydać zabawne w przypadku wina niskiej rangi, ale warto poświęcić czas na wydobycie pięknego aromatu, długo kręcąc kieliszkiem i pobawić się w pierwszy i drugi nos, niczym rasowy ekspert. Producent, sugeruje na etykiecie doznania związane z lekką nutką miodu na podniebieniu. Bardzo chciałbym mieć tutaj, trochę własnego zdania, ale nic poza tą miodową tonacją, nie przychodzi mi na myśl. I na upalne majowe popołudnie, Monfort oferuje wspaniałe …

Wiersz dla Renaty

Dzisiaj po raz ostatni pożegnaliśmy Renatę. Mąż z Amelką, najbliższa Rodzina, Przyjaciele, Znajomi...
Po dłuższym namyśle, ośmieliłem się umieścić w blogu, mój pożegnalny wiersz dla Niej. Nawet jeśli okaże się, że nie jest to dobry wiersz, a tylko ulepione w smutku proste słowa...

Renato. Byłaś mi wielkim światłem, za którym podążałem ślepy. Ufając Tobie, że zmierzamy ku słońcu. Byłaś mi szczęściem, co nie zna granic.
Przyjaźnią, której końca nie ma.
Dotykiem ciepła, które tulę w sobie.
Śpiewem flamenco, pod błękitnym niebem. Kielichem wina , odkrywanym powoli. Zapachem łąk wdychanym wieczorem. Muzą, natchnieniem nad białą kartą. Drgającą barwą w obrazie Van Gogha. Szeptem, który serce pieści. Wolnością, która nie boi się śmierci. Dzisiaj czuję chłód. Twoje światło zgasło. Teraz, gdy zmrok zapadł tak nagle. Rozpraszam noc, moim własnym światłem. Ujmuję Twą dłoń i ostrożnie prowadzę. Ku słońcu...

Bardzo proszę osoby odwiedzające małe formaty, o nie kopiowanie  Tego wiersza .

BMW R 75. Dawna pasja.

Zauważyłem że największą popularnością, na moim blogu cieszą się fotografie motocykli. Motocykle, jeszcze do niedawna były moją wielką pasją ( jedną z wielu), zwłaszcza te zabytkowe, ze statusem weteranów. Nie mam serca przechowywać tych zdjęć tylko dla siebie. Wiem ile trzeba się często naszukać wartościowych obrazów, poszczególnych modeli motocykli. Dlatego też, postanowiłem co jakiś czas udostępniać większość zdjęć z moich zbiorów. Mam nadzieję, że dla wielu pasjonatów motocykli, okażą się przydatne. Wybaczcie mi proszę brak stosownych opisów, ale zwyczajnie nie mam już na to czasu i sił. Niektórym z Nas, czasem niebo spada na głowę. Udostępnione fotografie można pobierać i wykorzystywać dowolnie  bez żadnych ograniczeń z mojej strony.