Przejdź do głównej zawartości

Bałucka opowieść






Bałuty, mityczna dzielnica Łodzi. Mam odwagę tak właśnie napisać- mityczna. Trochę nierzeczywista, o własnym, unikalnym rytmie czasu i życia. Spędziłem tutaj wiele wspaniałych dni, chłonąc specyficzną atmosferę tego miejsca. Byłem i jestem świadkiem powolnej, niekoniecznie korzystnej i ładnej metamorfozy tej dzielnicy. Przemijania jej dawnej świetności. Przemijania ludzi, także bardzo mi bliskich... Wielu miejsc już nie ma, zostały zburzone, pozostałe straszą swoim koszmarnym rozpadem. Gdzie się dało, poupychano sklepy z czerwonym owadem w nazwie. Słynny rynek bałucki (to było miejsce z klimatem !), przeistoczono w potworny szary market.  Postanowiłem więc uchwycić, to co jeszcze pozostało z dawnych Bałut. Nie jest moim zamiarem pokazywanie tutaj, obfotografowanych do mdłości fotogenicznych ruder. Zależy mi bardziej  na przekazaniu atmosfery, klimatu starych zaułków. Przeistoczeniu tego melancholijnego foto-spaceru w impresję. To tylko część z dużego zbioru fotografii, jakie udało mi się uchwycić. Zapraszam na wirtualny spacer po Bałutach, pełen prawdziwej magii. Chłopakom z Bałut dziękuję za ożywienie monstrualnego muralu z Marcinem Gortatem. Marcinowi ( nie temu z fresku)  , jestem wdzięczny za rolę bałuckiego przewodnika.

Komentarze

  1. Zapraszam do Śródmieścia :-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Moniko, to może być prawdziwa przygoda ! Ale na przechadzkę bez obstawy się nie zdecyduję ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wino izraelskie, Monfort Village

Wybrałem się w długą drogę, pieszo. Przeszedłem las. Zgubiłem się na rozległych łąkach. Nie miałem sił, do dalszego marszu. Usiadłem w gąszczu traw . Z plecaka wyjąłem butelkę wina. Dobrze znanego mi wina, pochodzącego z winnic antycznej doliny Hulda. Krzewy winorośli pokrywają tam obszar , niemal 120 h, a opiekę nad produkcją win, sprawuje firma Barkan. Monfort Village Semillon, jest winem klasyfikowanym dość nisko w ofercie Barkana. Mimo to uważam, że oryginalnością smaku i jego przyjemną gładkością, przebija droższych konkurentów. Może się to wydać zabawne w przypadku wina niskiej rangi, ale warto poświęcić czas na wydobycie pięknego aromatu, długo kręcąc kieliszkiem i pobawić się w pierwszy i drugi nos, niczym rasowy ekspert. Producent, sugeruje na etykiecie doznania związane z lekką nutką miodu na podniebieniu. Bardzo chciałbym mieć tutaj, trochę własnego zdania, ale nic poza tą miodową tonacją, nie przychodzi mi na myśl. I na upalne majowe popołudnie, Monfort oferuje wspaniałe …

BMW R 75. Dawna pasja.

Zauważyłem że największą popularnością, na moim blogu cieszą się fotografie motocykli. Motocykle, jeszcze do niedawna były moją wielką pasją ( jedną z wielu), zwłaszcza te zabytkowe, ze statusem weteranów. Nie mam serca przechowywać tych zdjęć tylko dla siebie. Wiem ile trzeba się często naszukać wartościowych obrazów, poszczególnych modeli motocykli. Dlatego też, postanowiłem co jakiś czas udostępniać większość zdjęć z moich zbiorów. Mam nadzieję, że dla wielu pasjonatów motocykli, okażą się przydatne. Wybaczcie mi proszę brak stosownych opisów, ale zwyczajnie nie mam już na to czasu i sił. Niektórym z Nas, czasem niebo spada na głowę. Udostępnione fotografie można pobierać i wykorzystywać dowolnie  bez żadnych ograniczeń z mojej strony.


Superorganizm. Awangarda w ms 2

Do awangardy jest mi niebezpiecznie blisko. coraz bliżej. Poczułem zmęczenie realizmem, łatwością odczytywania dzieła. Zdarza się, że podejmuję nieśmiałe próby na kartonach, przejścia do form nieoczywistych. Konfrontacja  z namacalnymi  pracami wybitnych przedstawicieli przedwojennej awangardy stała się dla mnie koniecznością. 
Właśnie dlatego wybrałem się do ms2 na wystawę "Superorganizm. Awangarda i doświadczenie przyrody". Biję się w pierś- magnesem były też nazwiska, przede wszystkim Strzemiński, Kobro ale też i Karol Hiller. Hiller, o którym dzisiaj jest naprawdę za cicho, jak gdyby nie był odkrywcą heliografiki, odwiecznym eksperymentatorem, piewcą nowej sztuki- konstruktywizmu w przemysłowej Łodzi. Zgodnie z faszystowską doktryną zajmował się Hiller sztuką "wynaturzoną" i czy dlatego zginął z rąk oprawców z Gestapo w podłódzkim lesie ?... Twórczość Hillera również dzisiaj odbieram jako absolutny geniusz kompozycyjny. Organiczno- geometryczne struktury jaki…